Szybka porada: 5 przekąsek, które pomogą Ci schudnąć! Cz. I

food-salad-vegetables-party

Większość z nas chce ważyć mniej, niż aktualnie wskazuje waga, ale nadal wiele osób nie wie, czym przeplatać swoją dietę, aby unikać napadów głodu. Warto dostarczać do organizmu tak zwane negatywne, czyli ujemne kalorie – które oznaczają, że przetworzenie danego pokarmu kosztuje nas więcej energii niż sama wartość energetyczna jedzenia. Przygotowałam zestawienie takich propozycji, które ratują mnie w sytuacji, kiedy pomiędzy posiłkami mam ochotę na niewielką przekąskę. Każdy z tych produktów ma mniej niż 50 kalorii na 100 gram porcji. Dziś część pierwsza:

Seler – jest typem przekąski, podczas jedzenia której tak naprawdę nasz organizm nie odczuwa, ze zasadniczo przyjął jakąkolwiek porcję kalorii. Żylasty charakter selera sprawia, że istnieje on przede wszystkim po to, by dostarczać do organizmu wodę. Warto jednak jeść go na surowo, nie łącząc tradycyjnie z sosami czy masłem orzechowym, gdyż jego kaloryczność może się bardzo szybko zwiększyć.
Na 100 gram: 16 kcal.

Pomarańcze – są znane z dużej zawartości witaminy C, ale są również popularne z powodu swej niskiej kaloryczności w porównaniu do innych owoców. Z powodu zawartości fruktozy kalorie w nich zawarte nie działają typowo ujemnie, ale jako zastępstwo słodkiej przekąski świetnie się sprawdzają!
Na 100 gram: 47 kcal.

Kapusta – często jest umieszczana na listach produktów, które nie tylko pomagają w redukcji wagi, ale również posiadają zdolności zapobiegania nowotworom i chorobom serca. Polecam ją zwłaszcza w formie kapuśniaku – posiada znacznie mniej kalorii niż większość jarzynowych zup.
Na 100 gram: 25 kcal.

Szparagi – są świetnym dodatkiem do wielu potraw i ogólnie doskonałym wyborem, ponieważ potrafią bardzo szybko zaspokoić głód, ale liczba kalorii w nich zawarta sprawia, że możemy sobie pozwolić nawet na większą porcję. Najlepszą metodą przygotowywania jest duszenie lub gotowanie na parze. Świetnie sprawdzają się jako dodatek do sałatek. Unikaj podsmażania ich na maśle lub oleju – to oczywiście zwiększa ich kaloryczność.
Na 100 gram: 20 kcal.

Buraki – aby zachować niską kaloryczność wybierz je w wersji gotowanej na parze, grillowanej lub surowej (na przykład w formie soku). Marynowane i przetworzone (ćwikła, wiórki) mają nieco więcej kalorii, ale nadal mogą być stosowane jako dodatkowa przekąska. Zawierają także sporo antyoksydantów oraz betalainy, które nadają im specyficzny „buraczkowy” kolor.
Na 100 gram: 43 kcal.

Przepraszam za długą nieobecność na blogu… niestety wymusiła to na mnie zmiana pracy (kolejna w ciągu ostatnich kilku miesięcy) i intensywna grypa, która nieźle mnie wymęczyła. Jednak wracam powoli z całkiem niezłym zapasem sił i sporą ilością pomysłów do zrealizowania. Mam nadzieje, że wybaczycie mi tę chwilową ciszę i, że jeszcze ktoś tutaj ze mną został (:

facebooktwitterpinteresttumblr
  • Kochana, wybaczamy! ;* Dobrze, że już jesteś zdrowa – sama non stop choruję, więc wiem jak wiele sił to pochłania. Niby człowiek w domu siedzi, ale to wcale nie znaczy, że ma siłę pisać…
    Co do przekąsek – szparagi i buraki to jest to! Sok buraczany uwielbiam, szparagi poznałam dwa lata temu i się w nich zakochałam, szczególnie w zupie szparagowej <3
    • I tak oto rozłożyło mnie znowu, tym razem na dwa tygodnie. Pierwszy raz w życiu miałam powikłanie po antybiotyku… <3
  • Super post. :-)Najbardziej lubię buraki. :-) Pozdrawiam!
    • A mnie właśnie do buraków najtrudniej się przekonać, zwłaszcza w formie soku…
  • Wiedziałam, że moje wcinanie pomarańczy musi mieć jakiś głębszy sens! 😉 Uwielbiam je! 😉 Pozostałe przekąski też staram się wprowadzać do diety, choć już może mniej chętnie. 😉 Czekam na kolejną część!
  • wszystkie te produkty bardzo, bardzo lubię i chętnie jadam :)
    zastanawiałam się, gdzie Cię wcięło. fajnie, że już jest dobrze :*
    • I znów mnie wcięło na dwa tygodnie, znowu choroba + nieprzyjemna przygoda z antybiotykiem, mam nadzieję że teraz już będzie regularnie :)