Skuteczne suplementy diety: witamina C, magnez, Ashwaganda

suplementy-diety

Suplementy diety, to temat który już kilkukrotnie pojawiał się na moim blogu w krótszych i dłuższych wpisach. Te środki spożywcze (bo tak określa je art. 3 ust. 39 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia) funkcjonują praktycznie we wszystkich polskich domach – także i u mnie.

Jaki jest zatem cel korzystania z suplementów diety? Przede wszystkim uzupełnienie codziennego jadłospisu w elementy, będące skompensowanym źródłem witamin oraz składników mineralnych. Wszystkie te substancje mają za zadanie działać na organizm odżywczo, wspierając jego działanie. Dostępne obecnie na rynku środki spożywcze przeznaczenia dietetycznego możemy spotkać między innymi w formie saszetek z proszkiem, kapsułek żelowych, ampułek, kropli czy standardowych tabletek.

Należy jednak pamiętać, że suplementy diety nie są środkami leczniczymi, a raczej skoncentrowaną dawką określonej substancji, która pomoże nam uzupełnić określone braki w organizmie. Co zatem znajduje się w mojej spiżarni, obok warzyw i owoców oraz przetworów i naturalnych soków, które z nich powstały?

suplementy-diety

Witamina C – nazywana jest inaczej kwasem L-askorbinowym. Najczęściej znajduje swoje miejsce w domowych apteczkach, ale co raz odważniej wkracza również do kosmetyczek. Mimo, że jest kojarzona ze wzmacnianiem odporności, to przede wszystkim hamuje procesy starzenia się skóry oraz skutecznie wspiera układ krążenia. Przyjmowana w formie proszku wspomaga usuwanie toksyn z organizmu, poprawia przyswajanie żelaza oraz kwasu foliowego i chroni nasze ciało przed działaniem wolnych rodników.

W sieci możemy również znaleźć badania naukowe, które potwierdzają udział witaminy C w syntezie kolagenu, odpowiedzialnego za elastyczność skóry, chrząstki stawowej, dziąseł, ścięgien oraz naczyń krwionośnych.

Kwas L-askorbinowy przyczynia się również do poprawy metabolizmu tłuszczów, kwasów żółciowych i cholesterolu, a nawet syntezy hormonów kory nadnerczy.

matthew-lejune-JMH6m6BKL6U-unsplash

Magnez – w postaci cytrynianu lub sześciowodnego chlorku.

Pierwsza forma, czyli cytrynian magnezu – stosowany wewnętrznie – zdecydowanie wpływa pozytywnie na działanie naszego organizmu. Równoważąc niedobory, zapobiega stanom kołatania serca i arytmii, a także tikom nerwowym – skurczom mięśni czy drganiu powiek. U mnie sprawdza się świetnie również w okresach wzmożonego stresu, zmęczenia i spowodowanych tym zaburzeń snu oraz podczas bólu głowy.

Druga postać, czyli chlorek sześciowodny magnezu – stosowany zewnętrznie – do kąpieli, moczenia stóp lub wcierania bezpośrednio w skórę (np. w formie oliwki magnezowej). Ta metoda, zgodnie z najnowszymi badaniami, zapewnia najlepszą przyswajalność. Do wanny wystarczy dodać ok. 1,5 szklanki chlorku magnezu w proszku, a po kąpieli (ok. 30 minut) opłukać całe ciało. Należy pamiętać, by nie stosować w tym czasie innych kosmetyków pielęgnacyjnych. Mocząc stopy rozpuszczamy ok. 2 łyżki stołowe w 4 litrach wody. O zastosowaniu oliwki magnezowej mogę natomiast stworzyć osobny wpis, jeśli będziecie mieć ochotę – dajcie znać w komentarzach.

Zaletą magnezu jest fakt, że praktycznie nie wywołuje on żadnych skutków ubocznych – przy przedawkowaniu możemy zaobserwować jedynie dolegliwości od strony układu pokarmowego jak biegunka i wymioty oraz ogólne osłabienie.

suplementy-diety

Ashwagandha – czym jest i na co tak naprawdę działa? Najkrócej mówiąc są to sproszkowane liście oraz korzeń rośliny, a w zasadzie zioła Withania somnifera stosowanym w tradycyjnej ajuwerdzie. U mnie znajduje zastosowanie zwłaszcza w okresach stresu – badania naukowe potwierdzają jej pozytywne działanie na zmniejszenie napięcia nerwowego. Dzieje się to dzięki obniżeniu stężenia kortyzolu w organizmie, co zdecydowanie wpływa pozytywnie na stan całego naszego ciała.

Część wyników laboratoryjnych potwierdza również aktywne działanie ashwaghandy na poprawę wrażliwości komórek i tkanek w insulinooporności,  spadek poziomu glukozy, a nawet stężenia cholesterolu całkowitego w organizmie.

Bardzo ważna – jak przy każdym suplemencie diety – jest standaryzacja wyciągów określonych składników roślinnych. Działanie ashwaghandy opiera się na witanolidach, a ich zawartość powinna być nie niższa niż 2,5%. UWAGA: należy pamiętać, by nie stosować tego suplementu diety podczas ciąży, gdyż może powodować działanie wczesnoporonne.

suplementy-diety

Pamiętaj, że ten artykuł nie stanowi zaleceń dietetycznych lub lekarskich. Przed rozpoczęciem suplementacji zalecany jest kontakt z lekarzem, farmaceutą lub dietetykiem i wykonanie odpowiednich badań. Przyjmowanie suplementów diety nie może zastępować zdrowego trybu życia i urozmaiconego jadłospisu. Ich zadaniem jest uzupełnianie pewnych niedoborów w diecie, lecz nie są produktami leczniczymi.  W przypadku wystąpienia działań niepożądanych należy natychmiast zrezygnować z przyjmowania suplementów. Produkty te nie mogą być stosowane przez kobiety w ciąży, matki karmiące i dzieci bez konsultacji lekarskiej.

A jakie Wy stosujecie suplementy diety? A może ich unikacie? Dajcie znać w komentarzach – jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Zachęcam do dyskusji i wymiany doświadczeń!

Wpis jest sponsorowany.

facebooktwitterpinteresttumblr

2 Responses so far.

  1. Laszka pisze:
    Sproszkowana Wit C, spirulina naprzemiennie z chlorellą, z herbat Matcha, wit D i duuuuużo ziół :) własnoręcznie zbierane zeby własnoręcznie zrobić z nich napar <3
  2. Dzieciack pisze:
    Ashwagandha polecam stasować przez kilka tygodni a później odstawić żeby organizm się nie przyzwyczaił. Ashwagandha dobrze działa na stres i regeneracje organizmu 😉

LEAVE A COMMENT