Domowe Fit Rafaello z kaszy jaglanej i mleczka kokosowego

alexander-mils-132949

SKŁADNIKI na domowe FIT RAFAELLO:

  • 200g kaszy jaglanej (waga przed ugotowaniem)
  • 400ml mleczka kokosowego (z puszki)
  • 500ml mleka kokosowego roślinnego 
  • 10 łyżek wiórek kokosowych
  • 2-4 łyżki miodu (można dodać więcej jeżeli lubisz bardzo słodkie)
  • kilka kropel aromatu migdałowego i rumowego
  • opcjonalnie można dodać łyżeczkę alkoholu rumu lub likieru kokosowego
  • migdały łuskane do umieszczenia w środku kulek
  • DODATKOWO: wiórki do otoczenia pralinek

 

Kasza jaglana ze względu na swoje właściwości smakowe wymaga przepłukania na sicie – najlepiej pod bieżącą wodą, a następnie przelania wrzątkiem. Taka metoda pozwala nam pozbyć się praktycznie całkowicie goryczy, która później mogłaby zepsuć smak pralinek. W garnku gotujemy mleko z aromatami i miodem, a z doświadczenia muszę powiedzieć, że warto wykorzystać większy garnek (mniejsze ryzyko, że coś ucieknie nam na kuchenkę). Do gotującego się mleka wsypujemy kaszę i gotujemy do momentu, aż wsiąknie całe mleko. Mieszamy dość często, ponieważ kasza jaglana zwiększając swoją objętość będzie przyklejać nam się do dna garnka. Na końcu wsypujemy wiórki i ostatni raz dokładnie mieszamy. Masę odstawiamy do ostygnięcia a następnie wkładamy na godzinę do lodówki (jeżeli wolisz fit Rafaello o bardziej „zbitej” konsystencji – zmiksuj blenderem). Następnie wyjmujemy – jeszcze raz mieszamy i zaczynamy robić kuleczki. Gotowe kuleczki otaczamy wiórkami, umieszczając w każdej jeden migdał. Pralinki układamy na talerzu i wkładamy do lodówki na 2h aby bardziej stwardniały. Ja swoje przed podaniem wpakowałam w mini-papilotki.

2017-03-12_182411

Dajcie znać, czy skusicie się na wykonanie wersji fit popularnego kokosowego smakołyku w zaciszu własnej kuchni? A może macie swoje ulubione dietetyczne warianty wysokokalorycznych deserów? Dajcie znać w komentarzach!

facebooktwitterpinteresttumblr
  • Sylwia x
    Mleko należy ugotować razem z mleczkiem kokosowym z puszki? Muszę wypróbować ten przepis, bo kocham wszystko rafaello- podobne:)
  • Kiedyś już próbowałam takiego rafaello w wersji fit, ale skończyło się to na tym, że nie smakowało najlepiej 😀 czytając Twój tekst podejrzewam, że to wina tej goryczki, o której w tamtym wpisie nie wspomniano i mojego złego potraktowania samej kaszy 😉 no cóż człowiek uczy się całe życie 😉 trzeba będzie spróbować jeszcze raz 😉
    • Ja płukałam kilka razy zimną wodą, a później całym czajnikiem wrzątku i to wystarczyło :)
  • wyglądają pysznie :) może się kiedyś skuszę na wypróbowanie przepisu :)