Fotografuję, bloguję, podróżuję. A jaka jest pełnia Twoich możliwości?

DSC_0007

Pełnia Twoich Możliwości autorstwa Steve’a Magnessa Brada Stulberga to nowa pozycja na rynku książkowym, którą miałam okazję przeczytać dzięki uprzejmości Wydawnictwa Otwartego. Jej premiera miała miejsce 4 kwietnia i jest obecnie dostępna w większości księgarni, zarówno stacjonarnych jak i internetowych.

Szczerze przyznam, że nie znałam wcześniej żadnego z autorów wcześniej. Zetknęłam się z nimi po raz pierwszy dopiero podczas lektury tego tytułu. Książka z pozoru wydawałaby się być kolejnym motywacyjnym zestawem rad „jak żyć lepiej, wolniej, bardziej efektywnie”, ale wraz z kolejnymi stronami zaskakiwała pozytywnie. Po analizie wielu zróżnicowanych przypadków – autorzy książki pokazują, że nawet mimo całkowitego nastawienia się na sukces w danej dziedzinie nie trzeba rezygnować z szeroko pojętej radości życia. Owszem, jak w każdym procesie – będą nam towarzyszyć chwilowe spadki energii, jednak kluczem do sukcesu jest odpowiednie przeplatanie okresów obciążenia i odpoczynku.

Steve i Brad po miesiącach obserwacji i rozmów przygotowali dla czytelników zestaw prostych, aczkolwiek cennych rad, których wprowadzenie w życie pozwoli nam działać znacznie bardziej wydajnie i czerpać radość z codzienności. Warto przede wszystkim przytoczyć te, które jest nam najłatwiej wprowadzić jako zmiany w swoim otoczeniu. Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na ilość snu – wysypianie się pozwala na pełną regenerację organizmu i znacznie większe zasoby energii niż funkcjonowanie w trybie zombie. Warto także podzielić się swoimi obowiązkami, zwłaszcza tymi, które nie wymagają naszego bezpośredniego udziału – wsparcie ze strony najbliższych osób potrafi być niesłychanie motywujące!

DSC_0012

Do mnie ta filozofia przemówiła szczególnie, gdyż w mojej naturze nie leży skupianie się na jednej rzeczy – zwykle robię jedno, planuję drugie i równocześnie myślę o trzecim. Miewam także problemy z doprowadzaniem różnych tematów od początku do końca za jednym podejściem. Nie wynika to z braku umiejętności koncentracji, a raczej z poczucia zbyt szybko upływającego czasu i własnego, wewnętrznego nacisku na wielozadaniowość. Autorzy skutecznie przekonują nas już od pierwszego rozdziału, że takie podejście jest nieefektywne, nie przynosi 100% zamierzonych celów, a dodatkowo może prowadzić do bardzo szybkiego wypalenia się – w zasadzie w każdej dziedzinie.

Sama jestem tego doskonałym przykładem – kilka miesięcy temu stworzyłam listę ambitnych celów i planów, które wraz z upływającymi miesiącami 2018 roku zamierzałam realizować. Niestety jak zwykle bywa w moim przypadku – wzięłam na swoje barki zbyt wiele, a teraz dokucza mi uciążliwe odczucie niespełnienia i poczucia zawodu wobec samej siebie. Pełnia Twoich Możliwości to lektura pokazująca, że tak na prawdę wystarczy kilka drobnych modyfikacji w życiu i podejściu do niego (jak chociażby eliminacja stresorów i bycie odrobinę samolubnym – oczywiście w zdrowy sposób), aby wrócić na właściwe tory i osiągnąć sukces bez wypalenia i frustracji.

Dajcie znać, czy mieliście już okazję przeczytać tę książkę. Jeśli tak, podzielcie się wrażeniami. Jeśli nie to mam nadzieję, że zachęciłam Was do zapoznania się z nią – na prawdę warto! Polećcie mi proszę tytuły o tej tematyce napisane w podobnym brzmieniu, bez zbędnego „coachingowego patosu”, chętnie poczytam.

facebooktwitterpinteresttumblr
  • muszę przyznać, że postępuję tak intuicyjnie :) tj przeplatam okresy intensywnej pracy z odpoczynkiem :)