Fotografuję, bloguję, podróżuję. A jaka jest pełnia Twoich możliwości?



Pełnia Twoich Możliwości autorstwa Steve’a Magnessa Brada Stulberga to nowa pozycja na rynku książkowym, którą miałam okazję przeczytać dzięki uprzejmości Wydawnictwa Otwartego. Jej premiera miała miejsce 4 kwietnia i jest obecnie dostępna w większości księgarni, zarówno stacjonarnych jak i internetowych.

Szczerze przyznam, że nie znałam wcześniej żadnego z autorów wcześniej. Zetknęłam się z nimi po raz pierwszy dopiero podczas lektury tego tytułu. Książka z pozoru wydawałaby się być kolejnym motywacyjnym zestawem rad „jak żyć lepiej, wolniej, bardziej efektywnie”, ale wraz z kolejnymi stronami zaskakiwała pozytywnie. Po analizie wielu zróżnicowanych przypadków – autorzy książki pokazują, że nawet mimo całkowitego nastawienia się na sukces w danej dziedzinie nie trzeba rezygnować z szeroko pojętej radości życia. Owszem, jak w każdym procesie – będą nam towarzyszyć chwilowe spadki energii, jednak kluczem do sukcesu jest odpowiednie przeplatanie okresów obciążenia i odpoczynku.

Steve i Brad po miesiącach obserwacji i rozmów przygotowali dla czytelników zestaw prostych, aczkolwiek cennych rad, których wprowadzenie w życie pozwoli nam działać znacznie bardziej wydajnie i czerpać radość z codzienności. Warto przede wszystkim przytoczyć te, które jest nam najłatwiej wprowadzić jako zmiany w swoim otoczeniu. Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na ilość snu – wysypianie się pozwala na pełną regenerację organizmu i znacznie większe zasoby energii niż funkcjonowanie w trybie zombie. Warto także podzielić się swoimi obowiązkami, zwłaszcza tymi, które nie wymagają naszego bezpośredniego udziału – wsparcie ze strony najbliższych osób potrafi być niesłychanie motywujące!

DSC_0012

Do mnie ta filozofia przemówiła szczególnie, gdyż w mojej naturze nie leży skupianie się na jednej rzeczy – zwykle robię jedno, planuję drugie i równocześnie myślę o trzecim. Miewam także problemy z doprowadzaniem różnych tematów od początku do końca za jednym podejściem. Nie wynika to z braku umiejętności koncentracji, a raczej z poczucia zbyt szybko upływającego czasu i własnego, wewnętrznego nacisku na wielozadaniowość. Autorzy skutecznie przekonują nas już od pierwszego rozdziału, że takie podejście jest nieefektywne, nie przynosi 100% zamierzonych celów, a dodatkowo może prowadzić do bardzo szybkiego wypalenia się – w zasadzie w każdej dziedzinie.

Sama jestem tego doskonałym przykładem – kilka miesięcy temu stworzyłam listę ambitnych celów i planów, które wraz z upływającymi miesiącami 2018 roku zamierzałam realizować. Niestety jak zwykle bywa w moim przypadku – wzięłam na swoje barki zbyt wiele, a teraz dokucza mi uciążliwe odczucie niespełnienia i poczucia zawodu wobec samej siebie. Pełnia Twoich Możliwości to lektura pokazująca, że tak na prawdę wystarczy kilka drobnych modyfikacji w życiu i podejściu do niego (jak chociażby eliminacja stresorów i bycie odrobinę samolubnym – oczywiście w zdrowy sposób), aby wrócić na właściwe tory i osiągnąć sukces bez wypalenia i frustracji.

Dajcie znać, czy mieliście już okazję przeczytać tę książkę. Jeśli tak, podzielcie się wrażeniami. Jeśli nie to mam nadzieję, że zachęciłam Was do zapoznania się z nią – na prawdę warto! Polećcie mi proszę tytuły o tej tematyce napisane w podobnym brzmieniu, bez zbędnego „coachingowego patosu”, chętnie poczytam.

(Visited 290 times, 1 visits today)

3 komentarze so far.

  1. Sylwia pisze:
    Nie znam tej pozycji, natomiast sama jestem obecnie na etapie książki Fenomen poranka, to jest dopiero hit! Polecam:)
  2. muszę przyznać, że postępuję tak intuicyjnie 🙂 tj przeplatam okresy intensywnej pracy z odpoczynkiem 🙂

LEAVE A COMMENT