Jak poradzić sobie z suchą skórą? Wskazówki i KONKURS!

Young female washing her face with clear water

Jestem posiadaczką cery mieszanej, co oznacza ni mniej ni więcej, jak to że równocześnie potrafi błyszczeć się niczym plama po wycieku ropy na oceanie (w strefie T) oraz wyglądać jak pustynia (na policzkach i brodzie). O ile z nadmiernym wydzielaniem sebum potrafię sobie poradzić w szybki i konkretny sposób, to przesuszone placki i łuszczący się naskórek jeszcze do niedawna były moją największą zmorą – nie tylko na twarzy, ale i na pozostałych częściach ciała. W moim mieszkaniu znajdziecie pełno opakowań z różnego rodzaju balsamami, olejkami i oliwkami, które ułatwiały mi dotychczas codzienne funkcjonowanie.

Niestety chłodna, jesienna i zimowa pogoda dodatkowo sprzyjały powstawaniu kolejnych miejsc na skórze, które wymagały dodatkowej, intensywnie nawilżającej pielęgnacji. Na szczęście znalazłam pewne sposoby, które pomogły mi uporać się z narastającym sezonowo problemem – a teraz postanowiłam swoje wskazówki i porady zgromadzić w formie wyczerpującego artykułu. Przygotujcie więc sobie koktajl lub herbatę i zapraszam do lektury.

Po pierwsze, zanim spróbujesz się pozbyć problemu suchej skóry – znajdź winowajcę, dzięki czemu dowiesz się, jak zapobiec danemu problemowi. Najczęstsze symptomy to swędzenie, pęknięcia naskórka i łuszczenie się w okolicach twarzy, ramion i łokci, boczków, kolan i goleni. W dużej mierze przyczynia się do tego niska temperatura na zewnątrz oraz wysoka temperatura w pomieszczeniach, wywołana ogrzewaniem powietrza.

Zimne powietrze jest mniej wilgotne od ciepłego lub gorącego, warto więc stosować nawilżacze powietrza (elektroniczne lub ceramiczne, zawieszane na grzejniku), a bezpośrednio po kąpieli lub prysznicu stosować balsam lub olejek na tylko delikatnie osuszoną skórę. Pamiętajmy też, że im dłuższa kąpiel, tym mocniej pozbawia nas naturalnej bariery lipidowej – pięć do dziesięciu minut to czas optymalny.

Chłodny, ostry wiatr działa na naszą cerę niczym peeling, obdzierając ją z naturalnej, lipidowej warstwy ochronnej. Chroń skórę wokół oczu okularami, a dolne części twarzy osłaniając je szalem lub chustą – to na prawdę pomaga!

Wełniane ubrania są ciepłe, dobrze utrzymują ciepłotę naszego ciała, nie mniej jednak potrafią być szorstkie i drażniące dla naszej skóry. Jesienią i zimą przy wrażliwej skórze warto jest jednak postawić na delikatniejsze materiały jak bawełna czy jedwab.

Nawet jeśli promieniowanie słoneczne jest odczuwalne, a słońce znajduje się za chmurami warto stosować filtry UV przez cały rok. Nasza cera ciągle jest narażona na uszkodzenia i przebarwienia, nie można także zapominać o ustach – w sklepach znajdziemy teraz pomadki, które także zawierają ochronę przeciwsłoneczną. Oblizywanie ust jest wykluczone!

Zrezygnuj z częstych peelingów, gdyż mogą one wywołać znaczne podrażnienia już i tak nadwrażliwej skóry. Pamiętaj, że regularna depilacja – zwłaszcza przy użyciu maszynki również działa złuszczająco na nasz naskórek.

Kilka faktów na temat suchej/przesuszonej skóry:
1. Około połowa światowej populacji cierpi z powodu nadmiernej wrażliwości i suchości całego ciała, ale tylko 1/4 ma tego świadomość.
2. Aż 75% osób po 64 roku życia ma skłonności do przesuszania się cery.
3. Sen poniżej sześciu godzin na dobę zwiększa naszą podatność na zmarszczki, trądzik i łuszczenie się skóry.
4. Odwodnienie organizmu jest jedną z głównych przyczyn (po urazach mechanicznych), wpływających na powstawanie suchych skórek.
5. Ze wszystkich żyjących kobiet na świecie, posiadaczki cery suchej i odwodnionej wydają najwięcej pieniędzy na pielęgnację.

Naturalne metody przeciwdziałania przesuszeniom:
1. Włącz do swojej diety przyprawy jak kminek, kurkuma i kolendra – uśmierzą od wewnątrz podrażnioną skórę.
2. Stosuj peelingi cukrowe z zawartością jogurtu naturalnego, delikatnie złuszczą naskórek, a przy tym intensywnie go nawilżą.
3. Korzystaj z dobrodziejstwa miodu zarówno wewnętrznie jak i zewnętrznie – ma podobne działanie do jogurtu, a przy działa jak miotełka na zanieczyszczenia skóry.
4. Awokado włączone do diety zapewnia zastrzyk zdrowych kwasów tłuszczowych, natomiast maska z pasty przygotowanej z rozgniecionego owocu nałożona na ciało zapewnia mocne nawilżenie.
5. Okłady z 3-4 kropli soku ze świeżo wyciśniętej cytryny w połączeniu z pełnotłustym mlekiem skutecznie zredukują suchość cery.
6. Przed snem warto przesuszone miejsca dokładnie nasmarować żelem oliwkowym, olejem kokosowym lub oliwą z oliwek, by zdążył się wchłonąć w ciągu nocy.
7. Szczotkowanie skóry na sucho okrężnymi ruchami, po 90 sekund na każdą kończynę zgodnie z kierunkiem przepływu krwi. 

Kilka wskazówek jak skutecznie nawilżać twarz:
1. Zawsze dokładnie myj dłonie, jeszcze przed myciem twarzy lub nakładaniem kremu.
2. Używaj ciepłej (ale nie gorącej) wody aby delikatnie otworzyć pory.
3. Nakładaj kosmetyki pielęgnacyjne bezpośrednio po oczyszczaniu cery, wówczas wchłonie ona najwięcej drogocennych składników.
4. Nie zapominaj o nawilżaniu szyi, dekoltu i wierzchu dłoni – te miejsca również są narażone na działanie czynników środowiskowych – wiatru, słońca itp.
5. Pielęgnuj skórę wokół oczu używając najsłabszego palca (serdecznego), gdyż wywołuje on najdelikatniejszy nacisk na skórę.

Ostatnio w odmętach Internetu znalazłam też dość kontrowersyjny sposób na zapobieganie przesuszania się naszej cery, a mianowicie intensywne nawilżanie i natłuszczanie przed prysznicem lub kąpielą. Nie jestem do końca przekonana co do tej metody, ponieważ raczej nie chciałabym nakładać kosmetyków pielęgnacyjnych na nieoczyszczoną skórę. Jeżeli jednak znajdą się wśród Was ochotniczki lub ochotnicy, które przetestują tę metodę – chętnie przeczytam o Waszych wrażeniach.

 Na koniec chciałabym wspomnieć o tym, co najbardziej pomogło mi w ostatnim czasie w doprowadzeniu suchej, łuszczącej się skóry do normalnego stanu. Okazało się, że główną przyczyną moich problemów z cerą była twarda woda, która negatywnie wpływała na mnie zarówno bezpośrednio podczas brania kąpieli czy prysznica jak i pośrednio – poprzez szorstkość ubrań po praniu (nie pomagały nawet płyny zmiękczające do tkanin, a proszek nie chciał się pienić). Jakiś czas temu odezwała się do mnie Pani Maria z firmy AMII, która w Łodzi tworzy systemy do filtracji wody i ma obecnie nowoczesny zakład, z którego filtry sprzedawane są przez nich z dużym sukcesem na całym świecie – z zapytaniem czy nie chciałabym przetestować filtrów prysznicowych i pralkowych marki FITaqua. Ponieważ miałam już dość stanu mojej skóry chętnie przystałam na tę propozycję.

[small]shower metal girl 1 (20)

Po 1,5 miesiąca regularnego stosowania muszę powiedzieć, że różnica jest olbrzymia! Skóra przestała być przesuszona po kąpieli i prysznicu, włosy błyszczą się oraz mniej się puszą, szampony oraz mydła lepiej się pienią, a te ekologiczne, które nie mają SLS, stają się bardziej wydajne. Istotne jest również to, że kamień w znacznie mniejszym stopniu osadza się na armaturze i płytkach.

Jak to właściwie działa? Filtry prysznicowe zawierają KDF, czyli wysokiej jakości złoże cynkowo-miedziowe. Neutralizuje ono chlor i sole wapnia oraz magnezu, które powodują przesuszanie się skóry, włosów, i wywołują podrażnienia. Filtr zatrzymuje też metale ciężkie, których śladowe ilości znajdują się w kranówce, a także żelazo i wszelkie osady z rur. Teraz olejków i balsamów po kąpieli, jak i odżywek czy masek do włosów używam głównie dla przyjemności, a nie z konieczności pozbycia się uczucia dyskomfortu. Z kolei dzięki filtrowi do pralki (także zmywarki) pralka w końcu przestała pochłaniać litry płynu do zmiękczania tkanin, ponieważ teraz nawet gdy zapomnę go dodać ubrania są znacznie bardziej miękkie i mam wrażenie, że wolniej się „spierają”. No i co najważniejsze – proszek działa tak jak powinien, pieni się i doczyszcza plamy nawet mimo używania znacznie mniejszej ilości niż dotychczas.

Wspólnie z marką FITaqua przygotowaliśmy konkurs, w którym do wygrania są:
Za miejsca I do III – filtr do prysznica i filtr do pralki/zmywarki.
Za miejsca IV do VIII – filtr do prysznica.

Co musicie zrobić, aby mieć szansę na wygraną?
Wystarczy zaobserwować mój profil blogowy na Facebooku i/lub na Instagramie oraz profil FITaqua (będzie mi miło jeśli udostępnisz u siebie informację o konkursie), a w komentarzu pod postem odpowiedz na pytanie: Jakie są Twoje skuteczne sposoby na suchą skórę?

Spośród wszystkich komentarzy wybierzemy wraz z marką FITaqua aż ośmiu zwycięzców, którzy będą mieli okazję przetestować filtry u siebie w domu! Konkurs trwa od dzisiaj (8 luty 2016 roku) do 22 lutego 2016 roku. Udział w konkursie oznacza akceptację regulaminu zamieszczonego poniżej. Na Wasze adresy czekam przez 7 dni po zakończeniu konkursu, jeśli ich nie otrzymam w podanym terminie – wyłonię kolejnych zwycięzców.

Powodzenia i podzielcie się swoimi najbardziej kreatywnymi pomysłami!

Aktualizacja: konkurs zostanie przedłużony o tydzień od dziś (do 2 marca), ponieważ dopadła mnie sezonowa grypa i nie jestem w stanie aktywnie uczestniczyć w życiu bloga. Przepraszam i życzę powodzenia osobom, które jeszcze zdecydują się wziąć udział!

Regulamin
1. Konkurs, o którym mowa w niniejszym regulaminie (zwany dalej „Konkursem”) jest skierowany do podmiotów: osoby fizyczne, będące konsumentami w rozumieniu art. 22 ustawy kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r. Nr 16 poz. 93 z późn. zm.), przebywające na terenie Rzeczpospolitej Polskiej (zwanych dalej „Uczestnikami”).
2. Organizatorami Konkursu jest blog fitnaobcasach.pl oraz marka FITaqua.
3. Fundatorem nagród w konkursie jest marka FITaqua.
4. Przed wzięciem udziału w Konkursie każdy Uczestnik powinien zapoznać się z Regulaminem. Udział w Konkursie będzie równoznaczny z akceptacją Regulaminu.
5. Regulamin Konkursu jest dostępny na stronie fitnaobcasach.pl
6. Konkurs odbywa się na terenie Rzeczpospolitej Polskiej na blogu fitnaobcasach.pl Konkurs skierowany jest do osób fizycznych, które w dniu jego rozpoczęcia ukończyły 18 lat, posiadają pełną zdolność do czynności prawnych, zamieszkują na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
7. Zadanie Konkursowe polega na odpowiedzi na pytanie konkursowe zadane pod postem konkursowym.
8. Konkurs trwa od 08.02.2016 do 22.02.2016, do godz. 23:59.
9. Nagrodami w konkursie są filtry prysznicowe i filtry do pralki/zmywarki.
10. Spośród wszystkich komentarzy Autor Bloga oraz przedstawiciel marki wybierze 8 najbardziej kreatywnych odpowiedzi.
11. Nagrody w Konkursie nie podlegają wymianie na inne nagrody oraz na ekwiwalent.
12. Nagrody zostaną przesłane zwycięzcom za pośrednictwem firmy kurierskiej/poczty na adres i dane wskazane w treści wiadomości maksymalnie 21 dni po ogłoszeniu wyników. Wyniki zostaną ogłoszone w poście konkursowym w ciągu trzech dni od zakończenia konkursu. Biorąc udział w konkursie wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych (potrzebne do wysyłki nagrody).

Wyniki konkursu:

Miejsca I-III: Karolina, Gaja i easytobefit.pl
Miejsca IV-V: Blonde&Brunette, Marta

Proszę o kontakt e-mail z adresem do wysyłki nagród!

facebooktwitterpinteresttumblr
  • Aleksandra Małkowska
    Warto zmienić nawyki żywieniowe, ale też zacząć stosować kosmetyki które działają :) Mi moja przyjaciółka poleciła Eloderm. Jej córka ma AZS i stosują balsam i szampon. Ja na razie stosuję balsam i krem aktywny. Moja skóra w końcu jest nawilżona. I nie mam już podrażnień. Polecam zakupić w aptece.
  • Życzę powodzenia startującym 😉
  • Blonde&Brunette
    1. Picie dużej ilości wody.
    2. Zdrowe odżywianie (problem jest zawsze głębiej niż nam się wydaje).
    3. Peeling kawowy!!
    4. Nawilżenie olejem arganowym <3 jest niezastąpiony, ma w sobie mnóstwo witaminy E.

    Pozdrawiam:D

    • Proszę o informację, o tym jako kto obserwujesz na Facebook’u i/lub Instagramie, dzięki!
  • Karolina
    Sucha skóra to ciągła walka o komfort, wygląd, ale i zdrowie. Mocno podrażniona, pękająca, jest otwartą bramą dla wszelkich bakterii, wtórnych zakażeń i niekończących się okropnych problemów (niestety, znam z autopsji).
    Ja staram się reagować szybko, elastycznie i rozsądnie. Jako doświadczony w boju alergik przerobiłam mnóstwo sposobów. W tej chwili w pielęgnacji ciała sprawdzają się kosmetyki do skóry atopowej, ale bez olejów mineralnych i innych ropopochodnych – za to z masłem shea, olejami, wyciągiem z ogórecznika – ciężko znaleźć, trzeba wnikliwie czytać składy. Do mycia używam mydła bez mydła 😉 Natomiast do twarzy zwykły kwas hialuronowy i olej migdałowy – to na noc. Na dzień krem bb. Taki zestaw jest w miarę optymalny i „robi dobrze”.
    Oddzielna historia to pielęgnacja skóry głowy i włosów – piszesz w swoim poście o twardej wodzie. To, co twarda woda robi z moją głową, to jest koszmar. Szampon się nie pieni, odżywka nie wchłania, włosy są suche na końcach i tłuste przy skórze -najgorzej na świecie! Jakimś sposobem są szampony z EDTA, ale to silny detergent, nie do końca bezpieczny – więc tylko do sporadycznego stosowania. Czasami wolę już wcale nie myć włosów, niż się z tym wszystkim męczyć.
    Rola wody w nawilżaniu i pielęgnacji jest wspaniała. Nie zapomnę tygodnia w małym domku gdzieś przy Puszczy Białowieskiej – mogłam spokojnie myć się cała od stóp do głów „mydłem bez mydła” i używać tylko kremu ochronnego w ciągu dnia. To była zima, mróz, domek mocno ogrzewany – a mimo to bez problemu ograniczyłam się do tych 2(!) kosmetyków. Nic więcej nie potrzebowałam, skóra nie swędziała, nie pękała, nic! Gdyby tak było zawsze…
    • Proszę o informację, o tym jako kto obserwujesz na Facebook’u i/lub Instagramie, z góry dzięki!
      • Karolina
        IG: krln29
        FB: karolina jedrzejewska
  • Niestety też zmagam się z cerą mieszaną, dlatego w strefie T czasem jest bardzo przetłuszczona a na policzkach przesuszona. Moim najlepszym sposobem na suchą skórę jest krótki rytuał, który wygląda tak:
    – najpierw myję ciepłą wodą twarz i na chwile robię okład na policzki z ciepłych mokrych wacików (aby otworzyć pory i zmększyć skórę)
    – później nakładam na nie głęboko nawilżającą maseczkę i trzymam ją ok 15 – 20 min.
    – po upływie określonego czasu zmywam ją ciepłym wacikiem
    – na koniec nakładam krem z mocznikiem, który ma właściwości nawilżające.

    Od czasu do czasu robię sobie maseczkę ze zwykłego nawilżającego kremu nivea, a później po prostu go zmywam.

    No i tyle, żadnej filozofii. A mi pomaga, oczywiście to zależy też od skóry, bo może być tak, że nie na wszystkich zadziała :)

    • Bardzo proszę o informację, o tym jako kto obserwujesz na Facebook’u i/lub Instagramie, dzięki!
  • Moja skóra z wiekiem coraz bardziej ulega przesuszeniu, a na dodatek często zapominam o balsamach albo nie chce mi się ich używać, kiedy zasiedzę się wieczorem i chcę jak najszybciej wskoczyć dołóżka by sie wyspać. Zazwyczaj wtedy bardzo mnie swędzi i już wiem, że dłużej nie mogę zapominać o nawilżaniu.
    • Proszę o informację, o tym jako kto obserwujesz na Facebook’u, dzięki!
      • Na FB obserwuję jako Bożena Mazurkiewicz. To co napisałam wyżej dotyczy ciała oprócz twarzy, oczywiście. O tej na szczęście pamiętam, zresztą to mniejsza powierzchnia do nawilżania, więc nie stanowi problemu :-) A jeśli już nawilżam, to głównie olejami (wcześniej skrapiam skórę wodą różaną, wtedy olej – moim zdaniem – lepiej się wchłania) albo shea. Staram się też codziennie jadać dobre tłuszcze, ale zimą same jedzenie to za mało, pewnie dlatego, że w pomieszczeniach powietrze jest przesuszone. Mój alarm wilgotności często mi dzwonił w tym roku, bo wilgotność w mieszkaniu podczas mrozów na zewnątrz spadała do 20%! Teraz mam 28%, też nie jest dobrze.
  • u mnie tylko dłonie mocno się przesuszają, ale pomaga im mocznik :)
    • Założyłaś w końcu Facebook lub Instagram ^^ ?
      • Facebook mam tylko prywatny, a na ig nie ciągnie mnie ani trochę. nie zgłaszam się zresztą do konkursu, nie odczuwam potrzeby posiadania takowych filtrów, bo nie mam problemów z twardą wodą :)
  • Marta
    Niestety
    borykam się z problemem suchej skóry od dzieciństwa. Wymyślałam ciągle
    coś nowego, wydałam już dużo pieniędzy na specjalistyczne kremy,
    balsamy, itp. Ale jak poradziłam sobie z suchą skórą? Odpowiedź jest
    krótka: oliwa z oliwy :) oczywiście nie
    codziennie. Oprócz tego stałam się ostatnio szczęśliwą posiadaczką
    filtra prysznicowego. Rezultat jest dla mnie odczuwalny już po kilku
    miesiącach kąpieli w „innej” wodzie, czyli mniej twardej niż wcześniej.
    Zaoszczędzam teraz na oliwie :)

    Polecam!

    • Proszę o informację, jako kto obserwujesz na Facebook’u i/lub Instagramie, dzięki!