Na obcasach: Spersonalizuj swoje wnętrza – moja przygoda z PIXERS!

pexels-photo-205321

Od zawsze przeglądając piękne fotografie na mniej lub bardziej znanych blogach wnętrzarskich moją uwagę przykuwały piękne plakaty w perfekcyjnie dobranych ramkach, antyramach lub po prostu wiszące solo na ścianie, że o wielkoformatowych fototapetach nie wspomnę… Solennie obiecywałam sobie, że jeśli tylko będę miała możliwość urządzenia mieszkania – czy to swojego czy na prośbę bliskich bądź przyjaciół – wykorzystam ten pomysł bez zawahania. W moim odczuciu dobrze dobrane grafiki świetnie wpasują się w każde wnętrze, niezależnie od stylu w jakim zostało urządzone całe mieszkanie bądź dom (choć mi szczególnie przypadł do gustu scandinavian style).

Niektórym osobom może wydać się monotonne umieszczanie monochromatycznych obrazów o geometrycznych kształtach w towarzystwie neutralnych kolorów i drewna, ale to właśnie to co najbardziej urzeka mnie w stylu skandynawskim. Skądinąd stałam się miłośniczką jelonków, lisków, sówek i innych wiewiórek. Czarne linie, białe tło i do tego miedziana ramka – połączenie idealne! 

Jeszcze przed zbliżającym się remontem mieszkania trafiłam na ciekawa propozycja od PIXERS, którzy sami o sobie piszą: „(…) mamy nadprzyrodzone moce. Czarujemy otoczenie i zakrzywiamy czasoprzestrzeń. Potrafimy przenosić góry i sprawić, że obudzisz się w chmurach. Jednak najbardziej wierzymy w moc historii. To one pozwalają wyrażać siebie i inspirować innych. Najlepsze historie to Twoje własne, a my pomożemy Ci je opowiedzieć. Jesteśmy obywatelami świata. Ambicjami sięgamy gwiazd i docieramy tam, gdzie nam się zamarzy. Myślimy i działamy globalnie, bo wiemy, że dobre historie potrafią przekraczać wszystkie granice. Personalizujemy dowolne wnętrza na całym świecie. Pomożemy Ci to zrobić na tysiące sposobów…”. Z nieukrywaną ochotą rozpoczęłam poszukiwania czegoś co idealnie wpisze się w zaprojektowane w mojej głowie wnętrza.

2017-01-23_203422

Od razu muszę przyznać, że przy pierwszej wizycie na ich stronie byłam bliska oczopląsu i… przepadłam! Ilość wszelkiego rodzaju grafik przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Nie setki a tysiące różnorodnych wyników wyszukiwania sprawiły, że podjęcie ostatecznej decyzji zajęło mi przeszło trzy dni. Ale to nie koniec, ponieważ po dokonaniu wyboru związanego z samą grafiką przyszedł czas na dobór rozmiaru, typu papieru oraz rodzaju oprawy (lub jej braku). Ja zdecydowałam się na plakaty bez ramki, w wersji HD – drukowane na wysokiej jakości papierze fotograficznym. Czas oczekiwania na przesyłkę biorąc pod uwagę okres okołobożonarodzeniowego szaleństwa był nadspodziewanie krótki bo zaledwie kilka dni roboczych.

Tym razem wybrałam kilka małych egzemplarzy o najmniejszym możliwym wymiarze – kartki A4, ponieważ na te wielkoformatowe będę decydować się dopiero po przeprowadzce do nowego lokum, uprzednio sprawdzając gdzie i na jaki uda mi się znaleźć miejsce. Przemiła i rzeczowa obsługa sklepu zachęciła mnie bez słów do ponownych zakupów w przyszłości. Przystępne ceny (ok. 100 zł za wysokiej jakości wydruk plakatów na profesjonalnym papierze) i krótki czas realizacji przesunęły PIXERS do pierwszej trójki ulubionych sklepów oferujących pomoc w personalizowaniu wnętrz. Teraz pozostało mi tylko znaleźć idealne ramki, oprawić grafiki i czekać na przeprowadzkę! 

Poniżej jeszcze szybki „rzut oka” na menu personalizacji wybranego obrazka – kadrujemy, zmieniamy odcień, wybieramy materiał oraz ostateczne wymiary i wrzucamy do koszyka. Szybko, prosto i przyjemnie. Co ciekawe na stronie PIXERS, aby dokonać zamówienia nie musimy nawet zakładać konta. Nie da się ukryć, że tak przyjazny interfejs zachęca do zakupów i gdyby nie limit, który sobie narzuciłam z pewnością zostawiłabym tam znacznie większą kwotę, ale co się odwlecze… (tym razem mam nadzieję, że mój Osobisty tego nie czyta).

2017-01-23_204025

A Wy jak personalizujecie swoje wnętrza? W roli dodatków stawiacie na kolory, formę czy może grafikę? Co sądzicie o urozmaicaniu domowej przestrzeni obrazami i plakatami? Zapraszam do dyskusji!

facebooktwitterpinteresttumblr
  • Pingback: Maria Smith()

  • ja jeszcze nie mam wymarzonego gniazdka, więc nie miałam okazji zastanawiać się nad takimi rzeczami :)