Koreańskie sekrety urodowe, które powinien znać każdy!

pexels-photo (3)

Koreanki są dla mnie jednym z tych typów urody, które wyglądają nienagannie przez całe życie, aż do późnej starości. Cera wolna od problemów trądzikowych, przebarwień o nieskazitelnym wyglądzie… dla mnie nadal pozostaje w sferze marzeń. Przez kilka ostatnich lat starałam się jednak poznać najbardziej popularne sekrety urodowe koreańskich kobiet i część z nich wprowadziłam do codziennej pielęgnacyjnej rutyny z widocznym efektem. Postanowiłam zgromadzić ulubione metody w formie wpisu i mam nadzieję, że wy także znajdziecie coś dla siebie. Przejdźmy zatem do sedna…

Pielęgnacja skóry od dziecka

Główna różnica między koreańskim, a europejskim schematem pielęgnacji skóry polega na tym, że Koreańczycy uczą się dbać o swoją cerę już od dzieciństwa. Prawidłowa pielęgnacja jest dla nich pewnego rodzaju inwestycją na przyszłość, dlatego też poświęcają jej sporo uwagi. Dobry, trwale wypracowany system zabiegów kosmetycznych pozwala nam zmniejszyć ryzyko powstawania przebarwień, niechcianych skaz i innych problemów skórnych do minimum. Im wcześniej zaczniesz dbać o swoją cerę tym będzie ona zdrowsza i będzie się za to odwdzięczać przez dłuższy czas.

Podwójne oczyszczanie

Koreanki przestrzegają metody podwójnego oczyszczania. Jego celem jest nie tylko usunięcie makijażu, ale także brudu, który w ciągu całego dnia osadził się na naszej twarzy. Pierwszym krokiem jest demakijaż i wstępne zmycie powierzchownych zabrudzeń cery za pomocą żelu myjącego. Druga faza to natomiast oczyszczanie za pomocą olejku myjącego, który likwiduje bakterie, nadmiernie wydzielone sebum i pozostałe zanieczyszczenia. Następnie należy opłukać twarz letnią wodą. Część Koreanek dodaje w tym miejscu jeszcze jeden krok, a mianowicie „domywanie” łagodnym środkiem, masującym ruchem kulistym.

Regularne złuszczanie

Oczyszczanie i złuszczanie pomagają usunąć zanieczyszczenia w postaci nadmiaru sebum oraz odblokowują zatkane pory, a skóra staje się gładka i promienna. To właśnie regularna eksfoliacja pozwala na pozbycie się martwych komórek naskórka zebranych na powierzchni naszej cery. Intensywne szorowanie całej twarzy na co dzień jednak nie jest zalecane – warto skupić się przede wszystkim na obszarach, gdzie gromadzą się zaskórniki jak chociażby strefa T. Koreanki właśnie dzięki regularnym zabiegom złuszczającym mogą pochwalić się nienagannie gładką cerą o wyrównanym kolorycie.

Tonizowanie

Pozwala przywrócić skórze równowagę po użyciu środków myjących. Dzięki nawilżającym maseczkom tonikowym skóra wchłania kremy nawilżające dużo bardziej efektywnie, a przede wszystkim zatrzymuje wodę w komórkach naskórka na dłużej. Toniki o bogatych składach skutecznie odżywiają naszą cerę, a jednocześnie widocznie zmniejszają rozmiar porów. Koreańczycy traktują płyny tonizujące jako świetny sposób na odświeżenie skóry i uważają je za nieodzowny krok w codziennej pielęgnacji.

Serum w atomizerze lub ampułkach

Po oczyszczaniu i tonizowaniu jest to kolejny stały krok w schemacie pielęgnacyjnym Koreanek. Serum jest dla nich niezwykle ważne, gdyż ma znacznie lżejszą konsystencję od kremu i przyczynia się do znacznie szybszej regeneracji skóry. Forma spray’u pozwala na równomierne rozpylenie produktu na twarzy, ale można też zastosować wersję w ampułce. W tym przypadku płyn będzie nieco bardziej gęsty, ale równie bogaty w witaminy i dobroczynne substancje, które poradzą sobie bez trudu ze skórnymi dolegliwościami.

pexels-photo-14104

Nawilżanie

Koreanki uwielbiają nawilżanie skóry za pomocą lekkich kremów, zwłaszcza w połączeniu z masażem okrężnymi ruchami, który wspomaga krążenie krwi i dotlenia cerę. W ciągu dnia decyduj się na niezbyt bogate konsystencje – te, dodatkowo natłuszczając znacznie lepiej sprawdzą się na noc.

Maski do twarzy z naturalnych składników

Koreańczycy są przekonani, że najlepsze i najbardziej skuteczne substancje dla naszej skóry pochodzą prosto od natury. Ich zdaniem najlepiej sprawdzają się maski wykonane z naturalnych składników, jak sfermentowane drożdże, zielona herbata i śluz ślimaka. Znajdują one doskonałe zastosowanie w maseczkach stosowanych około dwa razy w tygodniu, poprawiając koloryt skóry i przywracając jej naturalny blask.

Filtry SPF

Większość Koreanek nie opuści swojego domu bez zastosowania kremu z filtrem. Niezależnie od pory roku nie można zapominać o ochronie cery przed przykrymi efektami promieniowania UVA oraz UVB jakimi mogą być zmarszczki, przebarwienia i przyspieszone starzenie się skóry.

Krem pod oczy

Obszar wokół oczu jest bardzo delikatny i wymaga od nas dodatkowej uwagi. Koreańczycy wierzą w to, że najbardziej skuteczne dla tych wrażliwych obszarów jest stosowanie bogatej kuracji nawilżającej na noc – pozwoli to skutecznie zapobiec cieniom pod oczami, zmarszczkom i opuchliznom.

Właściwa dieta

Jak najbardziej w tym przypadku sprawdza się stwierdzenie „jesteś tym, co jesz”.  Twoja dieta powinna być pożywna i bogata w zróżnicowane substancje odżywcze. Jednym z najbardziej znanych dań kuchni koreańskiej jest Kimchi, będące w rzeczywistości fermentowaną kapustą, bogatą w witaminę C nie i beta-karoten, które z kolei skutecznie wspierają zdrowy wygląd naszej cery. Kolejną propozycją, włączaną przez Koreanki do jadłospisu jest sfermentowane wino ryżowe, Makgeolli bogate w minerały i aminokwasy – pomaga rozjaśnić skórę i zachować jej elastyczność.

Konsekwencja

Ostatnim, ale nie najmniej ważnym sekretem urodowym Koreanek są wytrwałość i konsekwencja. Dbanie o skórę jest niezwykle ważnym elementem codziennej rutyny, niezależnie od tego jak bardzo jesteśmy zajęci – pamiętajcie, że nigdy nie jest za późno by zacząć. Lenistwo z pewnością nie zapewni nam pięknej, nieskazitelnej i jędrnej skóry. Spróbujcie skonstruować swój własny schemat pielęgnacji cery, a następnie starajcie się go regularnie wprowadzać w życie. 

Znałyście lub stosowałyście wcześniej choć jeden ze wspomnianych sekretów urodowych Koreanek? A może macie swoje własne, sprawdzone, zaczerpnięte z Dalekiego Wschodu metody na skuteczną pielęgnację cery i utrzymanie jej w nienagannym stanie przez wiele lat? Podzielcie się nimi w komentarzach, chętnie je przetestuję!

facebooktwitterpinteresttumblr
  • Kasia Kępka
    Po przeczytaniu lektury o koreańskiej pielęgnacji zaczęłam stosować się do tych zasad i widzę efekty! Nie spędzając godzin w łazience skóra jest ładniejsza, jaśniejsza i pozbawiona krostek :)
  • O, dobrze wiedzieć, że jednak moje „podwójne oczyszczanie” ma sens! Dostałam od brata na gwiazdkę szczoteczkę elektryczną do oczyszczania twarzy. Okazało się, że nawet po demakijażu twarzy płynem micelarnym po użyciu tej szczoteczki (z żelem do mycia twarzy) zostaje na jej włoskach podkład! Dlatego teraz myję twarz żelem, a potem jeszcze szczoteczką. Jest to jedna z wielu zmian, które ostatnio wprowadziłam w pielęgnacji mojej twarzy, niemniej jednak efekty są widoczne i wyczuwalne – skóra pod palcami nie jest już grudkowata. Martwiłam się trochę, że może to jest zbyt agresywne mycie, ale widać nie tylko ja je stosuję. No i jest skuteczne!
    • Ja nadal walczę z przebarwieniami, ale przy podwójnym oczyszczaniu praktycznie nie wyskakują mi już zaskórniki ani wypryski :) jedynie po zbyt ciężkim makijażu ^^
      • A mi niestety przed okresem… Ale wiadomo, hormony. Na przebarwienia polecam Effaclar Duo + La Roche Possay. U mnie ta seria działa cuda :)
        • Używam Effeclair, ale wszystko wskazuje na to, że chyba muszę przeprosić się z mocniejszymi kwasami…
          • Ech, nie zazdroszczę! W listopadzie zrobiłam dwa zabiegi kwasem migdałowym. Po pierwszym ledwo schodziła mi skóra wokół nosa, ale za drugim… schodziła płatami z tydzień… Po nałożeniu na to podkładu wyglądałam okropnie. Po tych dwóch zabiegach widziałam mniejszą poprawę niż po tym Effaclarze, więc jednak pozostanę przy nim.
  • Jak dla mnie podstawą jest pielęgnacja, później ewentualnie makijaż. Żadne podkłady, cienie, bazy nie będą wyglądać na skórze ładnie, jeśli nie zadbamy o nią od zewnątrz i wewnątrz :) Świetne rady :)
    • Ja lubię robić makijaż, ale od święta – nie na co dzień :) w domu jednak poruszam się bez makijażu i wolę oddać się pielęgnacji :)
  • Regularnie staram się nakładać maseczki, używać dodatkowych kosmetyków, oprócz takich podstawowych, typu żel myjący, płyn micelarny itd. dodałam ostatnio do swoich must have olejek z everee. Skóra od razu jest bardziej rozświetlona, gładka i promienieje :)
    • Ja też uwielbiam olejek z Evree, Magic Rose do tego stopnia podbił moje serce, że chętnie dokupiłam krem z tej samej serii, szkoda że nie ma także wersji na noc :( niestety ja nadal walczę z przebarwieniami po wypryskach…
  • Rena Uchoha
    Ten post trafił w 100% w mój gust :) Świetnie opisane!
  • Od dłuższego czasu przykładam więcej uwagi do takiej codziennej pielęgnacji – włączyłam peelingi, tonizuję twarz wieczorem nawet jak nie miałam tego dnia nałożonego makijażu, zaczęłam dobrać o włosy (maski, olejki, suplementacja cynku), bo są w opłakanym stanie, staram się codziennie nakładać balsam. Muszę jeszcze dodać ten krem pod oczy, bo mam takie wory, że głowa boli 😀
    • Zimna łyżeczka przed nakładaniem makijażu przyłożona pod oko działa cuda! :)
      • Ty i te Twoje tricki 😀 ! Wypróbuję dziś na pewno! :)
        • Ha, a musiałabyś widzieć minę mojego Osobistego, który pytał po co trzymam łyżeczki w lodówce… 😀
  • Chyba jestem pół-azjatką bo moja pielęgnacja wygląda bardzo podobnie. Szczególnie w kwestii oczyszczania twarzy przykładam bardzo dużą wagę :)
    • Ja od jakiegoś czasu również, ale skóra musi się przestawić, bo wcześniej nieco ją zaniedbywałam.
      • Ty i te Twoje tricki 😀 ! Wypróbuję dziś 😉
  • Wszystko pięknie tylko najpierw muszę wyrobić w sobie krok ostatni :) bo akurat wytrwałości i konsekwencji to mi brakuje :) Czasem człowiek nie ma już siły po całym dniu. Czasem mówi sobie nic się nie stanie jeśli jeden dzień odpuszczę. A tu jednak trzeba być wytrwałym w postanowieniu sobie, że dbamy o cerę. Poza tym to wieloletnia inwestycja. Warto się do tego przyłożyć! :)
    • Owszem, ja już tak sama siebie wyszkoliłam, że nawet wracając do domu w środku nocy wędruję prosto do łazienki i wykonuję po kolei wszystkie kroki! :)
  • Azjatki stosują naprawdę kompleksową pielęgnację. od ponad roku sama również wykonuję większość z tych kroków :)
    • Twoja skóra sama z siebie wygląda na prawdę rewelacyjnie! :)
      • dziękuję :) gdyby jeszcze tylko nie było pajączków. raz na rok zamykam je laserem, ale zawsze, zawsze wracają…