Recenzja ekspresu do kawy Philips LatteGo 2200

67528542_401069607184621_476681699875356672_n

To nie pierwsza recenzja na moim blogu, ale zdecydowanie bliska memu sercu ze względu na urządzenie – tym razem jest to ekspres do kawy marki Philips, a konkretniej model LatteGo 2200. Pierwsze wrażenie po wyjęciu z kartonu było wyjątkowo pozytywne – egzemplarz, na który padł wybór jest kompaktowych rozmiarów, dzięki czemu zmieści się nawet w nieco mniejszej kuchni, zwłaszcza tam, gdzie każdy centymetr blatu gra ogromną rolę. Czarny, matowy kolor nadaje mu stylowego wyglądu i sprawia, że jest go znacznie łatwiej utrzymać w czystości. Za jego pomocą możemy przygotować trzy typy kawy: espresso (pojedyncze lub podwójne), klasyczną czarną kawę (pojedynczą lub podwójną) oraz cappucino ze spienionym mlekiem, które podane w wysokiej, przezroczystej szklance wygląda jak kawa latte. Dodatkową opcją jest możliwość zaparzenia wrzątku (np. do herbaty) oraz zaprogramowanie spersonalizowanego ustawienia ilości wody, intensywności kawy oraz mleka dla trybu Moja Kawa.

_DSC3234
_DSC3223

Model LatteGo 2200  jest niewielkich rozmiarów i waży nieco ponad 7 kg. Z wymiarami 37 x 25 x 44cm zmieści się nawet na wąskim blacie (tak jak u nas kuchni, gdzie mamy go na prawdę niewiele – ok. 1,2m). Został wyposażony w niespełna 300 gramowy pojemnik na kawę oraz zbiornik na wodę o rozmiarze aż 1,8 litra. Ziarno jest mielone przez młynek ceramiczny, a dzięki dodatkowej regulacji możemy wybrać jeden z 12 stopni zmielenia kawy, w zależności od indywidualnych upodobań. Od konkurencji różni się wyjątkowo higienicznym systemem spieniania o wdzięcznej nazwie LatteGo, którą przyjęła cała seria produktów z dopinanym pojemnikiem na mleko. Tak na prawdę ten model posiada wszystko, czego potrzebujemy do przygotowania smacznej kawy w domowym zaciszu. Co więcej, każdy jej typ możemy zaparzyć w trzech różnych stopniach intensywności: jedno, dwa lub trzy ziarenka na wyświetlaczu oraz w trzech rozmiarach: mała, średnia oraz duża.

_DSC3256
_DSC3271

System spieniania mleka, jaki proponuje Philips wydaje się być ideałem – nie ma tutaj problemu z utrzymaniem czystości, brak rurek i trudnych do umycia elementów sprawia, że przygotowanie mlecznej kawy jest przyjemnością. Zdejmowany pojemnik LatteGo składa się z trzech części, które po złożeniu w całość nakładamy na uchwyt ekspresu. Jeśli po zrobieniu kawy zostanie w nim mleko – możemy schować go do lodówki, a jeśli nie – wystarczy opłukać go pod bieżącą wodą. Dla leniuchów istnieje również opcja umycia go w zmywarce. Tutaj jeszcze mały tip ode mnie: najlepiej spienia się mleko bardzo mocno schłodzone i nieco bardziej tłuste (ideałem jest 3,2%).

_DSC3277
_DSC3283

To nie koniec atutów, ponieważ Philips zadbał również o wygodną eksploatację ekspresu na co dzień. W zbiorniku na wodę został umieszczony filtr Aqua Clean, który na bieżąco ją oczyszcza, minimalizując ryzyko osadzania się kamienia. Producent w instrukcji podaje informację, że dzięki temu odkamienianie możemy przeprowadzić nawet co 500 kaw. Również utrzymanie jednostki zaparzającej w czystości nie jest wyzwaniem – wystarczy wypiąć ją i raz w tygodniu opłukać pod bieżącą wodą. Podobnie sprawa ma się ze zbiornikiem na wodę. Jedyny minus, jaki dostrzegam to brak możliwości spienienia mleka bez konieczności zaparzenia kawy. Nie zawsze mam ochotę na delikatne cappucino, a niestety z LatteGo 2200 nie mogę zrobić dużej, czarnej kawy z mleczną pianką.

_DSC3300
_DSC3309

Reasumując Philips LatteGo 2200 jest wyjątkowo trafionym wyborem, jeśli chodzi o ekspresy do kawy ze średniej półki cenowej. Posiada wszystkie niezbędne funkcje czyli: możliwość wyboru jednego z 3 rodzajów kawy, zmianę stopnia intensywności smaku, dopasowanie żądanej objętości czy higieniczny system spieniania mleka. Doskonale sprawdzi się w niewielkiej kuchni, gdzie każdy centymetr blatu gra rolę. Dodatkowo, jest wyjątkowo łatwy w utrzymaniu czystości i względnie cichy – mam nadzieję, że posłuży nam długie lata, zwłaszcza że nie wyobrażam sobie życia bez pysznej kawy z pyszną pianką.

Dajcie znać w komentarzach czy posiadacie w domu ekspres do kawy? A może planujecie zakup w najbliższym czasie? Jeśli tak, to jakie modele zwróciły Waszą największą uwagę?

Wpis nie jest sponsorowany.
Zdjęcia do wpisu: sfokusowani

facebooktwitterpinteresttumblr
  • nie mam ekspresu, ale jak wrócę za kilka lat do Polski i wygodnie się urządzę, z pewnością jakiś sobie sprawię :)
    • Zdecydowanie polecam – a pomyśleć, że jeszcze 2 lata temu nie piłam kawy w ogóle :O