Kokos – dla kogo, na co i dlaczego warto włączyć go do jadłospisu.

koknat

Kokos, mimo że jakoś szczególnie za nim nie przepadam, jest jednym z najzdrowszych owoców (orzechów) na świecie. Korzyści płynące z włączenia go do diety są bardzo szerokie – od typowo fizycznych (redukcja wagi, eliminacja brzusznej tkanki tłuszczowej), po nawet te psychiczne (przeciwdziałanie chorobom neurodegeneracyjnym). Tak jak w przypadku wielu produktów spożywczych, tutaj także liczy się przede wszystkim regularność. Warto już na początku wspomnieć, że kokos należy do grupy „superfoods”, dzięki silnemu, pozytywnemu działaniu zawartych w nim dobrych kwasów tłuszczowych. Poniżej przygotowałam zestawienie przykładowych sytuacji, w których jego spożycie jest wysoce wskazane dla naszego zdrowia.

Kokos zabija bakterie.

Ponieważ zawiera kwas laurynowy o działaniu przeciwwirusowym, przeciwgrzybiczym i przeciwbakteryjnym. Stosowany w diecie konsekwentnie – skutecznie pomaga organizmowi rozwinąć silny system odpornościowy. Kokos poprawia również wchłanialność witamin i minerałów z innych produktów, które znajdują się w naszym jadłospisie. Tłuszcze nasycone zawarte w nim posiadają właściwości eliminujące niektóre grzyby, pasożyty i bakterie powodujące niestrawność. Badania wykazały również, że kwas laurynowy efektywnie przeciwdziała obecności w organizmie Staphylococcus aureus (gronkowca złocistego), powodującego częste infekcje skóry, choroby układu oddechowego oraz zatrucia pokarmowe.

Kokos wspiera działanie tarczycy.

Ma pozytywny wpływ na odpowiednie wydzielanie hormonów tarczycy oraz trzustki – pozwala regulować  i kontrolować poziom cukru we krwi. Olej kokosowy wspaniale działa na metabolizm, znacznie go przyspieszając, zwiększa również zasoby naszej energii oraz wytrzymałość. Nie sposób nie wspomnieć również pozytywnym wpływie kokosów na procesy trawienne w układzie pokarmowym, a także zmaksymalizowanie wchłaniania i wykorzystania witamin rozpuszczalnych w tłuszczach.

Kokos dla pięknej skóry i włosów. 

Badania pokazują, że kokos, a zwłaszcza uzyskiwany z niego olej znajdują świetne zastosowanie w dziedzinie urody. Zawiera on witaminę E, która jest wspaniałym przeciwutleniaczem i tworzy barierę ochronną dla skóry. Znacznie poprawia także ogólne nawilżenie naszego ciała oraz reperuje warstwę lipidową naskórka. Najlepiej sprawdzi się organiczny, nierafinowany, zimnotłoczony olej kokosowy zarówno do użytku zewnętrznego jak i wewnętrznego. Ja osobiście polecam stosowanie go bezpośrednio po prysznicu – to świetny „nawilżacz”, a przy rozszerzonych po ciepłej kąpieli porach wchłania się jeszcze lepiej.

Kokos pomocą dla pacjentów z chorobą Alzheimera.

Wykazano, że zawarte w oleju kokosowym kwasy tłuszczowe zwiększają w naszym organizmie liczebność ciał ketonowych, odpowiedzialnych za dostarczenie energii do mózgu. Gdy cierpimy na chorobę Alzheimera nasz mózg traci umiejętność przetwarzania glukozy na energię. Wzrost ilości ciał ketonowych dzięki regularnemu spożywaniu oleju, wody lub miąższu kokosa pozwala na znaczne spowolnienie rozwoju choroby – moim zdaniem jest to jedna z najbardziej ekscytujących korzyści, ponieważ pozwala nam mieć nadzieję na być może w niedalekiej przyszłości odnalezienie skutecznego sposobu walki ze schorzeniami neurodegeneracyjnymi.

Kokos przyspiesza utratę zbędnej tkanki tłuszczowej.

Niestety wiele osób nadal uważa, że liczenie kalorii jest najważniejsze w procesie redukcji wagi. Nic bardziej mylnego, gdyż źródło ich pochodzenia jest równie ważne, jak ilość, którą spożywamy. Różne składniki odżywcze wpływają na nas na różne sposoby, więc nie wszystkie kalorie są takie same – ich wysoka jakość w kokosie sprawia jednak, że warto go spożywać, mimo większego obciążenia kalorycznego. Zawarte w nim trójglicerydy o średniej długości łańcucha pomagają zwiększyć wydatek energetyczny. Badania wykazały, że już 15-30 gramów dziennie tego typu glicerydów pomoże nam spalić dodatkowo nawet ok. 120 kCal. Z kolei inna analiza stwierdziła, że kobiety, które spożywały dwie łyżki oleju kokosowego dziennie przez 12 tygodni traciły na wadze znacznie szybciej, a w efekcie końcowym ich poziom tkanki tłuszczowej również był niższy, niż u pozostałych badanych. Otyłość brzuszna jest tym rodzajem, z którym najtrudniej jest nam walczyć – tym bardziej warto szukać sposobów, które pozwolą nam ją wyeliminować szybko i skutecznie.

Podsumowując, to tylko kilka z wielu korzyści  zdrowotnych, które zapewni nam włączenia kokosa do swojej diety. Organiczny olej kokosowy, jak już wspomniałam jest najlepszym sposobem, aby aby ten owoc, a w zasadzie orzech został stałym elementem naszego jadłospisu. Te rafinowane, produkowane masowo zwykle zawierają wiele zanieczyszczeń – warto więc zakupić opcję „virgin”, tłoczoną na zimno, nie rafinowaną. Oczywiście można nim zastąpić na co dzień używane do przygotowywania posiłków (gotowanie, pieczenie, duszenie, smażenie) tłuszcze jak masło czy oleje słonecznikowy i rzepakowy. W połączeniu z odpowiednią dietą i ćwiczeniami kokos będzie potężnym narzędziem do osiągnięcia pięknej sylwetki i dobrego zdrowia – wystarczy regularność i konsekwencja.

Dajcie znać, co sądzicie na temat oleju kokosowego, wody kokosowej, mleczka kokosowego i innych produktów uzyskiwanych z tego orzecha. Czy goszczą na stałe w Waszej diecie? A może macie dla nich jeszcze inne zastosowania?

facebooktwitterpinteresttumblr
  • Jak ona gotuje
    olej, wiórki, woda a ostatnio najbardziej lubię płatki kokosowe :)
  • Sylwia
    Olej kokosowy mam zawsze w kuchni, uwielbiam wiórki kokosowe, a wodę kokosowę kupuję, gdy tylko jest w promocji:)
    • U mnie nawet Osobisty przekonał się do przyrządzania potraw na oleju kokosowym – sam zaproponował, że będzie go stosował kiedy gotuje tylko dla siebie 😀
      • test
        test
  • Jeśli o mnie chodzi to mleczko kokosowe i olej kokosowy jest na stałe w mojej kuchni. Olej kokosowy ma tak wiele zastosowań (nie tylko kulinarnych), że każda kobieta powinna go mieć! A mleczko kokosowe to moje małe uzależnienie… :)
  • Ja uwielbiam smak kokosa, szczególnie w połączeni u ze świeżymi owocami i w wypiekach <3
    No i oczywiście jako wspaniały dodatek do dań tajskiej kuchni :)
  • uwielbiam olej kokosowy w pielęgnacji. znakomicie spisuje się też na kręconych, suchawych włoskach mojej córeczki. oleju nie spożywam, bo nie używam tłuszczu do kanapek, nie jadamy smażonego, a do surówek dodaję oliwę z oliwek. kocham natomiast wodę kokosową. nie pijam jej codziennie, ale często :)
    • W kuchni olej kokosowy na tak, ale niestety na moich włosach nie sprawdza się – mega mnie puszy :(