5 sposobów na naturalne wybielanie zębów w domu!

photo-1427096105551-15e2512fd2dc

Każdy z nas chciałby mieć bielsze zęby i móc olśniewać Hollywoodzkim uśmiechem. Najbardziej popularne w ostatnim czasie stały się chyba w tej kwestii paski wybielające ze specjalnym żelem, które można kupić nawet na Allegro. Niestety u sporej części osób wywołują one podrażnienia dziąseł, a następnie nadwrażliwość na ciepło i zimno. Dzieje się tak, ponieważ produkty te oddziałują na zęby poprzez reakcje chemiczne substancji o wysokim stężeniu. Należy pamiętać, że nie tylko usuwają one żółty nalot, ale także skutecznie pozbawiają nas szkliwa – co z kolei sprawia, że stają się znacznie bardziej kruche. Jeśli podobnie jak ja masz wrażliwe dziąsła i nie chcesz się decydować na specyfiki, o ironio, polecane przez specjalistów, które mogą pogłębić nieprzyjemne dolegliwości mam dla Ciebie kilka znacznie bezpieczniejszych, naturalnych sposobów na wybielanie zębów w domu.

1. Nadtlenek wodoru – to podstawa wybielania zębów, wystarczy połączyć jedną część wody z jedną częścią nadtlenku wodoru i już można przystąpić do przepłukiwania. Klasyczne płyny do płukania jamy ustnej jak Colgate czy Listerine szczycą się rzekomą obecnością H2O2 w składzie zawierają tak na prawdę PEG-40, utwardzony olejek rycynowy (skażony rakotwórczymi dioksanami), fluor, kwas fosforowy, poloksamer 407, kilka rodzajów cukrów i sorbitol w różnych proporcjach. Nie, dziękuję! Polecić mogę za to przepis do wykonania w domu – goździk wspaniale uśmierzy ból i usunie nadwrażliwość dziąseł, a cytryna wzmocni efekt wybielenia.

Składniki:
1,5 łyżeczki spożywczego, 35% nadtlenku wodoru
2 szklanki wody filtrowanej
3-5 kropel olejku cynamon i goździki, mięta lub mięta pieprzowa (zamiennie)
3 krople olejku z drzewa herbacianego,
5 kropli olejku z cytryny

Wszystkie składniki wystarczy dokładnie połączyć w szklanym słoju i delikatnie wstrząsnąć przed każdym użyciem. Płukankę należy przechowywać w chłodnym i ciemnym miejscu.

2. Węgiel – choć brzmi kontrowersyjnie, to wybielanie zębów sproszkowanym węglem jest niezwykle skuteczne! Szczególnie dobrze sprawdza się w rozjaśnianiu przebarwień po kawie, herbacie a nawet czerwonym winie. Można łączyć go z olejem kokosowym i wykorzystać w metodzie ssania oleju (oil pulling), o której mogę napisać więcej w osobnym wpisie, jeśli będziecie zainteresowani.

3. Kurkuma – dokładnie tak, ten jasnopomarańczowy proszek, który zostawia plamy na wszystkim czego się dotknie doskonale wybiela zęby. Szczotkowanie nim nie jest aż tak skuteczne jak wspomnianym już węglem. Dobrze jest stosować go zarówno z pastą do zębów, jak i przed wieczorną higieną jamy ustnej nacierając dokładnie zęby na ok. 15 minut, a następnie umyć jak zwykle.

4. Soda oczyszczona – to jedna z najbardziej popularnych i powszechnych metod wybielania zębów, znana już naszym babciom i dziadkom. Należy jednak w tym przypadku zachować ostrożność, gdyż w nadmiernej ilości soda może wykazać działanie podrażniające dziąsła. Wystarczy zatem stosować ją 1-2 razy w tygodniu zamiennie z innymi sposobami.

5. Dieta – bo jak powszechnie wiadomo jesteś tym, co jesz. To co zawiera nasz jadłospis wpływa na zawartość jamy ustnej jak nic innego. Witaminy rozpuszczalne w tłuszczach znajdujące się w jajach, mięsie, podrobach i mleku są niezbędne dla mocnych, zdrowych zębów. Należy minimalizować obecność w diecie nadmiaru słodyczy i ziaren bogatych w kwas fitynowy. Nie zapominajmy również o owocach i warzywach! Zawierają one szeroką gamę witamin i minerałów, które są tak samo ważne dla zdrowia jamy ustnej jak i mocnego szkliwa. 

A jakie Wy znacie metody na wybielanie zębów? Stosujecie naturalne metody, czy raczej decydujecie się na wizytę w gabinecie stomatologicznym lub używacie pasków wybielających? Dajcie znać, co przyniosło u Was najlepsze efekty!

man-person-red-white

facebooktwitterpinteresttumblr
  • dorotka39
    ja zawsze miałam kompleksy z powodu moich zółtych zębów,w końcu się
    przemogłam i będąc w Niemczech kupiłam żel dr martin schwarz home
    comfort,z pierwszym razem zmieniło mi ton o 6 stopni,teraz co 4 miesiące
    poprawiam efekt,oczywiście cały czas pamiętam o tym by na co dzień dbać
    o zęby,teraz już kupuję przez internet
  • Beata_mk
    Ja też stosuję iWhite już od pewnego czasu i jestem zadowolona :) Próbowałaś?
  • mil_olga
    Ja też używam iWhite i jak koleżanka jestem bardzo zadowolona. Efekty są szybko widoczne i faktycznie długo się utrzymują :) Polecam :)
  • Karolina
    Ja spróbowałam metody iWHite i jestem zachwycona. Efekty są lepsze niż się spodziewałam, a do tego utrzymują sie nawet do 3 miesięcy. Jest łatwo dostępny i w przystępnej cenie. A do tego metoda jest wygodna i nie zabiera czasu. Polecam :)
    • Ja teraz czaję się na RapidWhite z Rossman (może będzie w końcu jakaś przecena :/) bo zapowiada się obiecująco :)
  • Anna
    Na pewno wypróbuję Twoje sposoby, z sodą oczyszczoną już eksperymentowałam. Po pierwszych miesiącach ciąży, kiedy miałam straszne problemy z wymiotami uroda moich zębów troszeczkę zeszła na psy. :/ W ciąży nie zaleca się takich typowych zabiegów chemicznych więc te metody są dla mnie jak znalazł. :)
    • Testuj, testuj – z pewnością jakaś metoda przypadnie Ci do gustu :) węgiel jest u mnie najskuteczniejszy.
  • Słyszałam też, że czystek pomaga wybielić zęby i zadbać o to, by były zdrowe :) Kiedyś ktoś mi też wspominał, że podobnie działa ssanie oleju, ale stosowałam to przez pewien czas i nie zauważyłam większych efektów. Może po prostu moje zęby już nie chcą być bielsze ;P
    • Jeżeli stosujesz różne metody, a zęby nadal się buntują i nie chcą rozjaśnić, to wydaje mi się – że jest to już zasługa koloru kośćca. Moje też nigdy nie były i nie będą śnieżnobiałe, choćby skały płakały, a stosowałam chyba już wszystkie możliwe metody. Aktualny odcień mogę już zatem zawdzięczać wyłącznie genom, bo wybielania gabinetowego nie mogę się podjąć z racji tragicznej nadwrażliwości i krwawienia dziąseł… :(
      • Też mi się tak wydaje – moje zęby nawet bezpośrednio po usuwaniu kamienia u dentysty były w takim kolorze, więc pogodziłam się z tym, że jaśniejsze nie będą, chyba że nałożę na nie licówki, ale biorąc pod uwagę fakt, ile już wydałam na dentystę, to jednak sobie daruję 😛
        • Widziałam, śledziłam Twoją historię o implantach, nie zazdroszczę. Ja na razie daruję sobie kolejne próby wybielania, bo aktualnie bardziej mi to szkodzi niż pomaga :)
          • No jasne, zdrowe zęby to priorytet. A ich śnieżna biel to dla mnie sprawa drugorzędna – nie jestem celebrytką, więc się aż tak nie przejmuję 😛
          • Ja jestem po prostowaniu zębów, a i tak uśmiechu Ci zazdroszczę :)
  • Wyobraziłam sobie czarne zęby, gdy tylko przeczytałam „węgiel”, ale wierzę Ci, że jednak działa wybielająco! 😉 Sama stosuję proszek Eucryl, szumnie nazywany „wybielającym”, ale tak naprawdę usuwa on tylko osad i przebarwienia np po kawie. Nie sprawi, że nasze zęby będą śnieżnobiałe. Chciałabym mieć bielsze zęby, ale boję się eksperymentować z paskami, bo raz, że i tak mam wrażliwe zęby, a dwa, że mam ukruszoną (i dorobioną) jedynkę. Obawiam się, że wybieliłoby się wszystko oprócz zalepienia i wyglądałoby to komicznie. :)
    • Eucryl też mam, używałam w wersji Original i miętowej – i tak jak mówisz, usuwa niestety tylko osad, ale nie wybiela :)