12 produktów, które skutecznie poprawią Twój nastrój.

black-and-white-person-woman-girl

Jesień i zima to zdecydowanie najbardziej depresjogenny okres w roku. Dzień jest krótki, szybko robi się najpierw szaro, a później całkowicie ciemno. Przez kilka miesięcy mamy ograniczony dostęp do dobrodziejstwa promieniowania słonecznego, które nie tylko  powoduje wzmożoną produkcję witaminy D w organizmie, ale także wpływa na nasze dobre samopoczucie. W tym okresie warto zadbać o dostarczanie poprzez dietę odpowiednich produktów, które będą pozytywnie oddziaływać na nastrój i skutecznie przeciwdziałać pierwszym objawom czyhającej na nas depresji.

Gorzka czekolada – w 2009 roku naukowcy odkryli, że ciemna czekolada skutecznie obniża poziom hormonów stresu. Z kolei inne badanie wykazało, że wspomaga ona produkcję w organizmie substancji przypominającej opium, która działa na nas niezwykle odprężająco. Oczywiście wszystko z umiarem!

Oliwa z oliwek – niedawne badania wykazały, że osoby, które spożywają mniej owoców, orzechów, ryb, warzyw i oliwy z oliwek, a swoją dietę opierają na fast foodach i żywności przetworzonej są narażone na większe ryzyko rozwoju depresji. Dodatkowo oliwa posiada właściwości przeciwzapalne, które mogą przyczynić się do zmniejszenia postępu zaburzeń depresyjnych.

Popcorn – polecany jako popołudniowa, węglowodanowa przekąska. Już dwie lub trzy szklanki widocznie podniosą poziom serotoniny (hormonu szczęścia), która pozwala się zrelaksować i poprawić sobie nastrój. Wysokowęglowodanowa, niskobiałkowa dieta zwiększa w organizmie poziom serotoniny poprzez wyższe wydzielanie insuliny – należy jednak stosować ją z umiarem, by nie doprowadzić do insulinooporności.

Skorupiaki i mięczaki – są najbogatszym źródłem witaminy B12, której braki, według badaczy, mogą spowodować senność i zmniejszenie motywacji do wykonywania codziennych czynności. Badania wykazały również, że ekstremalny niedobór może wywołać drażliwość i depresję. Witaminy z grupy B są niezbędne do tworzenia właściwych neuroprzekaźników, oraz są uważane za antystresowy składnik diety.

Daktyle – podobnie jak banany czy papaja zawierają idealne proporcje tryptofanu do fenyloalaniny i leucyny. Włączając je do codziennej diety mamy pewność, że skutecznie podwyższymy poziom serotoniny w organizmie, a tym samym wywołamy uczucie szczęścia. Dodatkowo świetnie sprawdzają się jako słodka przekąska.

Woda – jednym z pierwszych objawów odwodnienia jest zmęczenie, a naukowcy odkryli, że nawet niewielkie odwodnienie zmienia nastrój danej osoby, znacznie obniża poziom energii i jakość funkcji umysłowych.

water-sign-arrow-direction

Zielone warzywa liściaste – jedna lub dwie porcje szpinaku, kapusty, sałaty lub boćwiny dziennie skutecznie uzupełnią niedobory kwasu foliowego, którego zbyt niski poziom prowadzi do tworzenia nieprawidłowych połączeń nerwowych, a nawet depresji.

Surowa papryka – zarówno czerwona, żółta, zielona jak i papryczki chilli jest bogata w witaminę C, która obniża poziom kortyzolu (hormonu stresu). Wysoki poziom witaminy C zapewnisz sobie również włączając do diety surowe owoce, takie jak pomarańcze, kantalupa, papaja i kiwi.

Jagody – zwłaszcza jeżyny i borówki są wręcz naładowane antocyjanami, które odpowiadają za właściwe funkcjonowanie mózgu. Ich niedobór prowadzi do zanikania połączeń między komórkami nerwowymi, a co za tym idzie obniżania zdolności umysłu.

Suplementacja witaminy D – badania wykazały, że uzupełnianie niedoborów tej witaminy, zwłaszcza u osób cierpiących na depresję przyniosło znaczącą poprawę stanu zdrowia.

Kawa i zielona herbata – badania wykazały, że kawa ze standardową zawartością kofeiny zmniejsza ryzyko wystąpienia depresji u kobiet. Zaleca się również regularne picie wysokiej jakości zielonej herbaty, która jest bogata w L-teaninę, poprawiającą koncentrację i mającą uspokajający wpływ na mózg.

Łosoś – spożywany dwa do trzech tygodniowo dostarcza odpowiednią porcję Omega-3 i DHA (z tej grupy warto do diety włączyć także makrelę, sardynki i śledzia). Ryby te zawierają również kwas foliowy łagodzący objawy depresji u mężczyzn i witaminę B12 obniżającą ryzyko depresji u kobiet. Łosoś jest także dobrym źródłem witaminy D, która może skutecznie pomóc w zwalczaniu sezonowych zaburzeń afektywnych (SAD). 

A Wy – czy cierpicie na częste napady złego nastroju? Próbowaliście wymienionych produktów, aby poprawić sobie samopoczucie? Jakie potrawy znajdują się na Waszej liście zdrowych regulatorów serotoniny? Podzielcie się swoimi przemyśleniami w komentarzach!

facebooktwitterpinteresttumblr
  • Dota Szymborska
    fajna lista :) i chyba o wodę najłatwiej :)
  • Większość produktów o których piszesz uwielbiam, no może poza łososiem :)
    Muszę pilnować tego co jem, jeść te rzeczy regularnie i mam nadzieję, że wtedy moje samopoczucie się poprawi. Bo jesień i taka pogoda jakoś nie najlepiej na mnie działają.
    • Ja też bardzo długo nie lubiłam łososia, ale chyba z wiekiem mój gust w kwestii różnych smaków się zmienił, bo teraz jest to moja ulubiona ryba :) ja preferuję żywieniowe oddziaływanie na organizm zamiast farmaceutyków :) od smacznej żywności organizm wolniej się uzależnia ^^
  • U mnie ostatnio niestety zdarzają się napady 😛 Mam trochę powodów do stresów, z początku zajadałam się słodyczami. Teraz się pilnuję bo wiadomo nic z tego dobrego nie wyniknie. Zauważyłam, że mój organizm sam się dopomina o to co mu brakuję i tak oto… gorzkiej czekolady chce mi się tak samo jak bananów 😛
    • Spróbuj więc koktajlu z bananów i odżywki białkowej o smaku czekoladowym :) gwarantuję, że przypadnie Ci do gustu :), dostarczy cennego białka i będzie zawierać składniki, które lubisz.
  • Powinnam być bardzo szczęśliwym człowiekiem, bo wszystko o czym piszesz pochłaniam w ogromnych ilościach 😉
    • Jeśli nie masz problemów z nadwagą, to zazdroszczę tak szalonego metabolizmu! :)
  • Popcorn – i już wiem dlaczego mam taki dobry nastrój po wyjściu z kina!
  • Czekolada jest najlepsza na wszystko! :-)
  • dag_c
    Herbata z miodem często mi poprawia humor <3
  • Karolina teraz-schudne.blog.pl
    Popcorn! coś w tym jest 😀 jak mam gorszy dzień to często po niego sięgam :) Nieźle działa!
    • Ha, no proszę. Ja za popcornem niezbyt przepadam :)
      • Karolina teraz-schudne.blog.pl
        jak można nie przepadać <3
        • No chyba, że ten karmelizowany, ale… on już się nie zalicza jako „fit”. :)
  • greeneyekitty22
    czekolada zawsze + kawa :)
  • gorzka czekolada, popcorn, kawa i zielona herbata? chyba depresja mi nie grozi :]
  • Nic mi tak nie poprawia humoru jak kawałek gorzkiej czekolady <3 A większość produktów z listy jest w moim stałym menu i ogólnie uważam się za raczej szczęśliwą osobę 😉
    • Ja za gorzką jakoś wybitnie nie przepadam, ale z dwojga złego wolę zjeść gorzką, niż nie zjeść wcale 😛
  • Słyszałam, że migdały też poprawiają humor. Ja nie zauważyłam zmian w nastroju po spożyciu żadnego z tych produktów. Natomiast w moim przypadku najskuteczniejszym sposobem jest muzyka, ruch, ulubione seriale/filmy, do tego gotowanie lub pieczenie. A połączenie wszystkiego to już mieszanka idealna 😉
    • Fakt, z nieżywieniowych sposobów na walkę z chandrą ja też bardzo lubię taniec i ogólnie ruch :) i pieczenie też sprawia mi masę frajdy :)
  • naczytane.blog.pl
    Połowy z tych produktów nie lubię, więc chyba jestem skazana na depresję 😀